"Pomódl się o to czego nie chcesz wcale"ks.Jan Twardowski

"Pomódl się o to czego nie chcesz wcale"ks.Jan Twardowski

Beatyfikacja Papieża Jana Pawła II

LITANIA DO BŁ. JANA PAWŁA II 

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami.

Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,

Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,

Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,

Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,



Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas. Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.


Módl się za nami błogosławiony Janie Pawle.
Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

(modlitwa posiada imprimatur Metropolity Krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisz, z 12 kwietnia 2011 r.)

Wśród przymiotów Jana Pawła II przewijały się w mojej głowie obrazy z Jego życia, których byłam świadkiem. Z wielkim wzruszeniem i radością odmawiałam tę litanię w odporyszowskim kościele i jak nigdy dotąd z ogromnym zaangażowaniem wewnętrznym.

Ponownie walczyć

Powiedz wyraźnie i z całą szczerością ducha:
Nunc coepi ! - Teraz zaczynam !
Nie zniechęcaj się, jeśli, niestety, nie stwierdzisz
w sobie przemiany, skutku działania prawicy Pańskiej ...
z głębi swej nędzy możesz wołać :
"Pomóż mi , mój Jezu , gdyż pragnę spełnić Twoją wolę...
Twoją najłaskawszą wolę!"

POMÓŻMY KAROLINIE ZREALIZOWAĆ MARZENIA

Pozwalam sobie zamiast kolejnego wpisu zamieścić poniżej informację z prośbą o wsparcie Karolinki w jej marzeniach.
KIMKOLWIEK  JESTEŚ  , BĄDŹ  DOBRY.

Nazywam się Karolina Szumlańska i mam 12 lat. Urodziłam się z przepukliną oponowo – rdzeniową (krzyżowo – lędźwiową). Konsekwencją tej choroby jest wodogłowie, niedowład kończyn dolnych,  porażenie zwieraczy, neurogenny pęcherz i nawracające zapalenia dróg moczowych. W tak krótkim życiu przeszłam wiele operacji neurologicznych i ortopedycznych, które mają mi przywrócić sprawność fizyczną. Od trzeciego miesiąca życia jestem intensywnie rehabilitowana.

Jak każde dziecko chciałabym mieć normalne dzieciństwo wstać z wózka, biegać i bawić się z rówieśnikami.  
Wiem ,że dzięki intensywnej pracy wielu ludzi i mojej chęci do normalnego życia robię postępy. Ogromną rolę w poprawie mojego stanu zdrowia odgrywa bardzo intensywnie prowadzona rehabilitacja, którą coraz trudniej pogodzić z nauką w szkole. Jednak wierzę, że dzięki tej rehabilitacji i wielu wyrzeczeniom przynajmniej w części będę mogła zrealizować swoje marzenia.
                                                                                    Karolina Szumlańska
Jako rodzice Karolinki wspieramy ją w dążeniu do przywrócenia zdrowia i spełnienia marzeń. Tylko my wiemy ile ciężkiej pracy i wysiłku wkłada w rehabilitację, aby móc o własnych siłach wstać z wózka inwalidzkiego. Niestety koszty rehabilitacji, transportu do specjalistycznych ośrodków a w szczególności koszty sprzętu rehabilitacyjnego oraz leczenia są bardzo wysokie.
Zwracamy się więc do ludzi dobrej woli o pomoc. Każda złotówka będzie krokiem ku lepszemu jutru dla Karolinki.
Obiecujemy, że zostanie ona wydana rozsądnie.
W imieniu własnym i Karolinki za okazałą pomoc serdecznie dziękujemy.   
Beata i Jacek Szumlańscy
ul. Mostowa 5
33-240 Żabno
                 
Wpłaty prosimy kierować na konto:          
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa
nr konta: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Karoliny Szumlańskiej
Darowizna z 1% podatku:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
KRS 0000037904

w polu „Informacje uzupełniające”: Szumlańska Karolina

Potrafisz

Każda chwila jest odpowiednia, by powziąć
skuteczne postanowienie,
by powiedzieć "wierzę",
by powiedzieć "ufam",
by powiedzieć "kocham".

Potrafisz

Powtarzaj często:
"Jezu, jeśli kiedykolwiek do mej duszy zakradnie się rozterka
co do wyboru między tym, czego Ty się ode mnie domagasz,
a innymi szlachetnymi ambicjami, mówię Ci teraz,
że wolę Twoją drogę, za wszelką cenę.
Nie opuszczaj mnie!"

Potrafisz

Jezus wzywa cię do modlitwy...
Widzisz to jasno.
Jednakże jak słaba jest twoja odpowiedź!
Wszystko cię kosztuje wiele wysiłku:
jesteś jak dziecko, które się ociaga
w stawianiu pierwszych kroków.
Lecz w twoim przypadku to nie jest tylko ociąganie się.
To także strach i brak wielkoduszności.

Potrafisz

Obyś zdołał spełnić to swoje postanowienie: -
"Codziennie po trochu umierać dla siebie".

Potrafisz

Jeszcze raczej niezdecydowany powiedziałeś mi:
" Wyraźnie odczuwam momenty, kiedy Pan domaga
się ode mnie czegoś więcej!"
- Mogłem jedynie Ci przypomnieć:
" Zapewniałeś mnie przecież, że jedynym twoim pragnieniem było
utożsamić się z Jezusem; dlaczego się teraz opierasz?"

Potrafisz

Jeśli zauważasz, że z jakiegoś powodu nie możesz sobie
poradzić, powiedz to Jezusowi i zawierz  Jemu: "Panie,
ufam Ci, powierzam się Tobie, lecz pomóż mi w mojej słabości !"
     I pełen ufności powtarzaj Mu:
"Spójrz na mnie Jezu, jestem jak brudna szmata;
doświadczenia mego życia są takie smutne, nie jestem godzien
być synem Twoim. Powiedz... i powtarzaj Mu to wiele razy."
Wkrótce usłyszysz Jego głos: Ne timeas -  Nie bój się;
albo też: Surge et ambula - wstań i chodź!










Potrafisz

Chcę cię ostrzec przed trudnością, która może się pojawić:
chodzi o pokusę zmęczenia, zniechęcenia .

- Czyż nie masz jeszcze świeżo w pamięci
tamtego twojego życia - bez kierunku, bez celu, bez powabu -
a które potem światło Boże i twoje własne oddanie
właściwie ukierunkowały i napełniły radością?
- Nie bądź tak głupi, ażeby zamienić to obecne życie na tamto.

Olśnienie

Żyj przy Chrystusie! Musisz być jeszcze jedną postacią
z Ewangelii, obcując z Piotrem, Janem, Andrzejem...
bo Chrystus żyje również teraz: 
Iesus Christus, heri et hodie
ipse et in seacula!
-Jezus Chrystus wczoraj i dziś ten sam także na wieki!

Olśnienie

Nadszedł dla nas dzień zbawienia, wieczności.
Raz jeszcze dają się słyszeć nawoływania Boskiego Pasterza,
te serdeczne słowa:
Vocavi te nomine tuo - Wezwałem Cię po imieniu.
Jak matka nasza, On wzywa nas po imieniu.
Co wiecej, w Jego brzmieniu serdecznym, zdrobniałym, jak w rodzinie.
Wzywa właśnie tam, w głębi duszy,
i należy Mu odpowiedzieć:
Ecce ego, quia vocasti me - 
Oto jestem , ponieważ mnie wołałeś.
Jestem zdecydowany, by tym razem czas nie upłynął
niczym woda po rzecznych kamieniach, nie pozostawiając śladu.

Olśnienie

Nie bój sie, nie przerażaj się i nie bądź zdziwiony,
ani też nie kieruj się fałszywą roztropnością.
Wezwanie do spełnienia woli Bożej

- a także powołanie-
przychodzi nagle, jak w przypadku Apostołów:
spotkać Chrystusa i pójść za Jego wezwaniem...
- Żaden nie miał wątpliwości:
poznanie Chrystusa i pójście za Nim
to było jedno i to samo.

Olśnienie

Jakże dobrze czujemy się, Panie, w Twych zranionych rękach!
Uściśnij nas mocno, tak mocno,
abyśmy się pozbyli całej ludzkiej nędzy,
abyśmy się oczyścili,
rozpalili,
abyśmy się poczuli przepojeni Twoją Krwią!
- A potem rzuć nas, spragnionych żniw, daleko, daleko,
na coraz płodniejszy siew,
z Miłości do Ciebie.

Olśnienie

Chrystus, który zawisł na Krzyżu z szeroko otwartymi
ramionami w geście Wieczystego Kapłana, chce liczyć na nas-
którzy jesteśmy niczym!- w niesieniu "wszystkim" ludziom
owoców swego odkupienia.

Olśnienie

Ojcze mój - zwracaj się do niego tak właśnie, z ufnością!
- Ojcze mój,któryś jest w Niebie,
wejrzyj na mnie z litościwą miłością
i spraw, bym ją odwzajemnił.
- Roztop i rozpal moje twarde serce,
spal i oczyść me nieposkromione ciało,
napełnij mój rozum nadprzyrodzonym światłem,
spraw,
by mój język głosił miłość i chwałę Chrystusa.

Naucz nas, Panie Boże,
dzielić się chlebem, miłością i życzliwością

ze wszystkimi ludźmi, a zwłaszcza z tymi, wśród których żyjemy.
Obdarz miłością, zgodą i jednością nasze rodziny.
Wlej nadzieję w serca ubogich, samotnych, osieroconych
i
przeżywających jakiekolwiek cierpienia.

Pobłogosław nas i te opłatki, którymi się podzielimy
na znak miłości i przebaczenia.
Amen

Olśnienie

- Bóg jest mym Ojcem! - Jeśli się nad tym zastanowisz,
nigdy Cie nie opuści ta radosna myśl.

- Jezus jest mym najdroższym Przyjacielem (jeszcze jedno odkrycie),
kocha mnie całym Boskim szaleństwem swego Serca.
Duch Święty jest mym Pocieszycielem, prowadzi mnie
przez całą drogę życia.
Rozważ to głęboko. - Ty należysz do Boga...a Bóg należy do Ciebie.

Olśnienie

Jesteśmy dziećmi Bożymi. Nosicielami jedynego płomienia,
będącego w stanie oświecić ziemskie drogi dusz:

jedynego blasku, w którym nie będzie nigdy miejsca dla ciemności,
mroku i cienia.
-Pan posługuje się nami jak pochodniami, by światło to świeciło...
Od nas zależy, by wielu ludzi nie żyło w ciemnościach, lecz kroczyło
drogami, które prowadzą do życia wiecznego.

Hojność

Od braku hojności do letniości jest tylko jeden krok.

Hojność

Kiedy mu powiedziano, aby się zaangażował osobiście, w odpowiedzi
rozumował w ten sposób:

" W takim razie mógłbym czynić to...powinienem uczynić tamto..."
- Odpowiedziano mu:
" Tu nie targujemy się z Panem. Prawo Boże, wezwanie Pana albo przyjmuje się
takie, jakie jest, albo się je odrzuca.
Należy się zdecydować: albo iść naprzód bez żadnych zastrzeżeń,
z wielkim zapałem, albo zrezygnować.
Qui non est mecum...- Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie".

Hojność

Wołanie Pana - powołanie - wygląda zawsze tak:
Jeśli ktoś chce pójść ze Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje".
TAK : powołanie wymaga wyrzeczenia, ofiary.
Ale jakże przyjemna staje się ofiara - gaudium cum pace ,
radość i pokój - jeżeli wyrzeczenie jest całkowite!
          

Hojność

Te dni - jak mi je oceniałeś - przebiegły wspaniale jak nigdy.
-I odpowiedziałem Ci bez wahania: Ponieważ przeżyłeś je
z większym oddaniem niż zwykle.

Hojność


Ty, który nie umiesz się zdecydować, rozważ to, 
co napisał pewien  Twój brat : "To kosztuje,
ale gdy się raz podejmie decyzję, jakaż ulga
szczęście, że na pewno znajdujemy się w drodze".

Hojność


Rozważ to spokojnie: Bardzo mało żąda się ode mnie
w porównaniu z tym, co otrzymuję w darze.

Hojność

Wielekroć zastanawiasz się nad tym dlaczego dusze, które miały szczęście poznania prawdziwego Jezusa od dzieciństwa, tak bardzo się wahają, by wyjść Mu naprzeciw  z tym co posiadają najlepszego:
swoim życiem
swoją rodziną
swoimi marzeniami.
POMYŚL: Ponieważ właśnie Ty otrzymałeś wszystko, winieneś okazać się bardzo wdzięczny Panu; Tak jakby zachował się ślepy, który nagle odzyskał wzrok, podczas gdy innym ludziom się nie zdarza dziękować za to, iż widzą.
Ale to nie wystarczy. Na co dzień masz pomagać tym, którzy Cię otaczają, by postępowali z wdzięcznością za swoją godność dziecięctwa Bożego.
Jeżeli tak nie jest, nie mów mi, że jesteś wdzięczny.

Hojność

"Proszę się za mnie modlić - powiedziałeś - abym był hojny, bym czynił postępy,
bym zdołał tak się przemienić, żeby kiedyś być w czymś użyteczny."
Dobrze. - Ale jakie środki stosujesz, żeby te postanowienia były skuteczne?

Hojność

Oddanie siebie samego jest pierwszym krokiem na drodze ofiary,
radości, miłości, zjednoczenia z Bogiem.
I w ten sposób całe życie wypełnia błogosławione szaleństwo,
które znajduje szczęście tam, gdzie logika ludzka widzi jedynie
wyrzeczenie , cierpienie i ból.

Hojność

Wielu chrześcijan jest przekonanych,że Odkupienie
dokona się we wszystkich zakątkach świata i że

 zapewne znajdą się pewne dusze-nie wiedzą jakie-
które przyczynią się do jego urzeczywistnienia
wraz z Chrystusem. Upatrują go jednak w przyszłych
bardzo odległych wiekach...i w istocie spełniłoby się
ono dopiero w wieczności, gdyby to zależało od
stopnia ich poświęcenia.
Ty też tak myślałeś, zanim przyszli Cię "obudzić".
PAN UCZYNIŁ NAS LUDŹMI, A NIE 
ANIOŁAMI I MAMY POSTĘPOWAĆ
JAK ISTOTY LUDZKIE
/Alvaro del Portillo/

Charakter

Nie upominaj, gdy czujesz oburzenie na widok popełnionego uchybienia.

Zaczekaj do dnia następnego, albo może dłużej.- Wtedy dopiero ze
spokojem i czystą intencją, nie omieszkaj zwrócić sprawcy uwagi.
-Więcej uzyskasz jednym serdecznym słowem, niż trzygodzinną kłótnią.
-Panuj nad swoim charakterem.

Charakter

To, co powiedziałeś przed chwilą, powiedz innym tonem,bez gniewu-

Twoja argumentacja nabierze wówczas mocy, a przede wszystkim
nie obrazisz Boga.

Charakter

Spokój.- Po co się złościć, skoro  złością obrażasz
Pana Boga, robisz przykrość bliźniemu, sam czujesz
się źle...?
Przecież w końcu i tak będziesz się musiał uspokoić.

Charakter

Nie miej ducha zaściankowego. Otwieraj swoje serce,
aż stanie się powszechne - "katolickie".

Nie trzepocz skrzydłami niczym kura, skoro możesz wzbić się
wysoko jak orzeł.

Charakter

Odwróć się od nikczemnika, który szepcze Ci do ucha:
"Po co utrudniać sobie życie?"

Charakter

Naucz się mówić "NIE".

Charakter

Nie mów: "taki już jestem...To sprawa mojego charakteru.
Nie, to sprawa braku charakteru.
Bądź mężny - esto vir.

Charakter

Powaga.- Porzuć wahania i ckliwość płochej dziewczyny
lub dziecka.- Niech Twoja postawa zewnętrzna
odzwierciedla spokój i ład Twego ducha.

Charakter

Oby Twoja postawa i rozmowy były takie,ażeby wszyscy, widząc
i słuchając Ciebie, mogli powiedzieć: Ten człowiek czyta życie
JEZUSA CHRYSTUSA.

Charakter



Niech Twoje życie nie będzie bezowocne.
Bądź pożyteczny.
Zostaw ślad po sobie.
Świeć światłem swojej wiary i miłości.
Życiem apostoła zacieraj lepkie i brudne ślady pozostawione przez znieprawionych siewców nienawiści.- I na wszystkich ziemskich drogach rozniecaj ogień Chrystusowy, który nosisz w sercu.